- Czyj to obraz powiada

Wanny akrylowe |

„— Czyj to obraz, powiada pan
— Gauguina. Zna go pan
— Nie.
— To musi pan go poznać. Obraz, który pan trzyma w tej chwili w ręce, to studium kobiety z Martyniki. Gauguin przebywał tam czas jakiś. Ma zupełnego bzika ze swym kultem dla prymitywu, lecz mimo to jest cudownym malarzem. Miał żonę, troje dzieci i posadę na giełdzie, która mu przynosiła rocznie trzydzieści tysięcy franków. Za całe piętnaście tysięcy kupił sobie obrazy Sisleya, Pissarra i Maneta. W dzień swego ślubu namalował portret żony uważała to za piękny gest. Mieli tam na giełdzie coś w rodzaju klubu artystycznego — Gauguin malował tam w niedziele. Pewnego razu pokazał jeden ze swych obrazów Manetowi, a ten uznał go za bardzo dobry. „Ach — odparł Gauguin — jestem tylko amatorem." „Nie — powiedział Manet — amatorów nie ma, amatorami można nazwać wyłącznie tych, co kiepsko malują." Ta uwaga uderzyła Gauguinowi do głowy jak spirytus. Od tego czasu nigdy nie wytrzeźwiał. Porzucił posadę, żył z rodziną przez rok w Rouen z oszczędności, a w końcu odesłał żonę i dzieci do Sztokholmu, do jej rodziców. Odtąd żyje całkiem bez dochodów, wyłącznie sprytem.
— To musi być zajmujący człowiek — zauważył Vincent.
— Niech pan będzie ostrożny w stosunkach z nim. Lubi dręczyć swych przyjaciół. A teraz powiedz. Van Gogh, czy chciałbyś zobaczyć „Moulin Rouge" i „ElyseeMontmartre" Znam tam wszystkie dziewczęta. Czy lubisz kobiety, Van Gogh Mam oczywiście na myśli te, z którymi się śpi. Bo ja je kocham. Co powiesz na to, żebyśmy się tam kiedyś razem wybrali“(8)

<<<< 12 - Jezioro Księżycowe-ne niebo | «Przyjął mnie nocą >>>>